• Wpisów:122
  • Średnio co: 4 dni
  • Ostatni wpis:242 dni temu
  • Licznik odwiedzin:4 679 / 614 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
Srebrne ostrze stali
Zatapiam w swojej żyle
Ciągnę je do przodu
Żałuję że żyję
Lecą łzy strumieniem
Czuję jak odchodzę
Może jeszcze kiedyś
Na nowo się narodzę
 

 
Serce jakoś inaczej pompuje mi krew..
Jego tempo spowolnia.
Ja już nie chcę kochać!
Uważam że to złe.
To mnie zniszczyło.
  • awatar Gość: Ale bez miłości nie dasz rady żyć, bo się nie da :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
Brzydka sznyta znów powstała
Choć tak bardzo jej nie chciałam..
  • awatar Z półki mi spadło: To nic nie daje, absolutnie. Nie rób takich rzeczy. Zamknij się w pokoju, płacz, śpij, leż, płacz dalej, ale się nie tnij. Po czasie spróbuj zrobić cokolwiek, chociażby pomalować paznokcie, później pójść do sklepu - nawet ze łazmi na policzkach. Małymi kroczkami jakoś da się z tego wyjść, ale nie jest to łatwy proces :(
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
Zraniłeś.. Porzuciłeś..
Odszedłeś.. Zostawiłeś..
Choć dałam Ci tak wiele
Nie jesteś przyjacielem.
Miłości się wyrzekłeś
Więc teraz umrzyj w piekle
 

 
Aniołem pragnę być
Zobaczyć jak się lata
Na zawsze już zapomnieć
Wejść do innego świata
 

 
Pusto wszędzie
Cisza wokół
Co się dzieje?
Jestem w mroku
Głucho wszędzie
Nic nie znaczę
Resztki życia
Właśnie tracę
 

 
Zamknę oczy i pozwolę
Tak swobodnie płynąć łzom
Twoje serce już zamknięte
Choć to był mój drugi dom..
 

 
Pozbierać się próbuję po tej miłości chorej
I nie wiem co mam zrobić, bo łatwiej jest we dwoje
Ja sama tak bez ciebie, nie znacze prawie nic
Me serce bez twojego nie umie dłużej bić
 

 
Złamane moje serce
Ty znowu to zrobiłeś
Teraz bardzo cierpię
Mą miłość odrzuciłeś
Nie wiem ile jeszcze
Przepłaczę dni i nocy
Za tobą byłam w stanie
Nawet w ogień wskoczyć
 

 
Nigdy nie spodziewałam się, że doprowadzisz mnie do stanu, w którym będę potrafiła odejść. Tyle miłości, tyle obietnic, tyle rozczarowań.. Jeszcze kilka dni temu rozpierdalało mnie od środka. Ból rozrywał moje serce.. Ja zalewałam się łzami.. Głośno krzyczałam.. Kochałam i nienawidziłam jednocześnie.. Chciałam zniszczyć ciebie, a później siebie... Minęło zaledwie kilka dni, a ja nie wytrzmałam. Bo ile kurwa można? Zawitała obojętność
 

 
Po raz ostatni trzymam cię za rękę,
Dziś to dziś, ale jutro beze mnie.
Co jest? Proszę nie płacz
Uśmiechnij się zanim powiemy sobie żegnaj..
 

 
Mam dość osób, które myślą, że będę na nie wiecznie czekać, a te nie dadzą z siebie nic, by udowodnić mi, że jestem dla nich ważna
 

 
Kiedyś zrozumiesz, Kochanie,
Że słowa :
,, Nie mogę bez Ciebie żyć ʼʼ
Były czymś więcej, niż tylko
.... Słowami
 

 
Brakuje mi słów, więc powiem ci prawdę :
Jesteśmy dla siebie stworzeni
Ja dla siebie
I Ty dla siebie.
Po czym odejdę i nigdy nie wrócę
 

 
To nie jest proste. Przeszłość nas atakuje, działa jak hipnoza, otumania nasze zmysły. Często zabiera nam prawdziwy uśmiech i szczerą radość. Bywa bolesna i uciążliwa,ale niestety już na zawsze pozostaje częścią nas. Musimy z nią żyć